HEJ KOLĘDA, KOLĘDA
Data publikacji: niedziela, 19-01-2025

„Bóg się rodzi!” brzmi dokoła,
Pieśń radosna, pieśń wesoła!
I na twarzy wszystkich ludzi,
Jakiś dziwny blask się budzi,
Jakaś ufność w serca wchodzi:
„Bóg się rodzi! Bóg się rodzi!”
Wł. Bełza
Kolęda. Określenie definiujące wizytę duszpasterską, odwiedziny domostw przez grupy dzieci z gwiazdą, szopką, teatralną scenką podczas zimowego okresu oraz tradycyjną pieśń, której pierwsze korzenie sięgają XIV w i mają swe źródło w ewangelicznych wydarzeniach narodzenia Pana Jezusa. Wspólny dla wszystkich tych znaczeń jest również - czas - trwający od Wigilii do święta 2 lutego czyli święta Matki Bożej Gromnicznej.
Kolęda ma zatem zawsze coś ze spotkania. Spotkania człowieka z Bogiem, człowieka z drugim człowiekiem i człowieka z muzyką, która to w swych tonach, brzmieniach, tkliwości słów - łagodzi domowe, rodzinne obyczaje a rozumiana jako pieśń mająca charakter religijny ściśle związana jest z niezwykłym okresem Bożego Narodzenia.
Najpopularniejszą polską kolęda o magnackich korzeniach jest hymn napisany przez Franciszka Karpińskiego „Bóg się rodzi”. Ostatnia zwrotka utworu miała ogromne znaczenie w najtrudniejszych dla Polaków czasach: „Podnieś rączkę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą...”. Śpiewano ją na kazachskich stepach, w obozach, na Syberii. Polscy zesłańcy umierający w Kołymie, u schyłku życia, właśnie ją pragnęli usłyszeć. Warto zaznaczyć, że tą formą pieśni na przestrzeni wieków zajmowali się także inni znani polscy pisarze: Piotr Skarga, Juliusz Słowacki, Teofil Lenartowicz oraz muzycy, min. Fryderyk Chopin czy Witold Lutosławski. W polskim dorobku kulturalnym zachowało się ponad 500 kolęd i pastorałek i są one żywym i wyróżniającym na skalę Europy elementem polskiej natury zakorzenionej w chrześcijańskiej tradycji. Niezależnie jednak od znakomitości, wybitności autora słów czy melodii kolędy najpiękniejsza jest w niej siła pokoleniowego łańcucha wiary, który melodyjnym ogniwem spaja przeszłość i teraźniejszość z przyszłością.
Jakże inaczej nazwać cichy, gasnący śpiew 80 latki, która tak wielu rzeczy już nie pamięta ale nie zapomniała treści kolędy dzieciństwa, bożonarodzeniowej pieśni rodzimych stron:
Dziecina mała Bóg Stwórca nieba!
A kędyż nam go szukać potrzeba?
W stajence w Betleem powiła z weselem
Maryja Syna, piękna nowina.
Opiekun Józef był ukochanym,
Ojcem Jezusa był domniemanym:
Garść siana suchego położył pod niego
W zimnym żłobeczku, a nie w łóżeczku.
Małe pacholę! mój Jezu drogi!
Jakże wytrzymasz ten to mróz srogi:
Wół z osłem puchają, parą zagrzewają,
by dziecię spało a nie płakało…
Pozostałe aktualności
sobota 04.04.2026
środa 01.04.2026
sobota 28.03.2026
sobota 28.03.2026
czwartek 26.03.2026
niedziela 08.03.2026
środa 25.02.2026
piątek 26.12.2025
niedziela 16.11.2025
sobota 01.11.2025
















